Rezension zu
12 rezensionen
Rock/rap crossover in the same genre as N.E.R.D ,OutKast or Gorillaz. However this adds a much more classic rock and European folk vocal and instumental sound, in particular it has a more live, and mellow approach to the mix.
This band is pleasant on the ears and is original- it would be difficult to know what needs to change, as the whole band works well to make the sound fit together and it is hard to make this style listenable at the mixing stage. Although this could do with some more dynamics in the loud, distorted passages, which is the only real criticism I can make.
Pierwsze przesłuchanie i pomyślałem gówno ,przez kilka dni posłuchałem jeszcze po parę razy i dałem sobie spokój .I tu stało się co dziwnego płyta została w głowie ,a wszyscy dobrze wiedzą ,że kupa spływa szybciutko .Ten „wyśpiewany” strumień świadomości robi jakiś przedziwny klimat ,a to cenie w muzyce najbardziej ,i chce się „Sylwetek” słuchać więcej . No i muzyka jest całkiem ,całkiem np. motyw grany po zwrotkach w „Mietku”.
Wspaniała okładka .
Czysty, niezakłócony strumień szczerości i emocji - tak można podsumować album "Sylwetki". Mocne teksty balansujące wręcz na granicy przyzwoitości ("Randka z Kostuchą"), świetna linia melodyczna. Kawał dobrego zaangażowanego punk-rocka w wersji akustycznej. W kwestii oprawy graficznej można powiedzieć tylko jedno - świetny wybór grafiki na okładkę. Intrygująca i niepokojąca, świetnie współgra z treścią albumu.
Mimo że, jest to projekt poboczny, to mam nadzieję jeszcze usłyszeć coś od Sylwetek, bo to spory kawałek dobrej muzyki, do której chce się wracać.
Czegoś takiego dzisiaj szukałem mocne słowa gratulacje.Od razu dodaje do ulubionych.
Une pêche d'enfer... une authenticité qu'on ressent autant dans la musique que dans la voix... une maîtrise totale du genre... complètement déjanté... mais humain
A ne pas manquer pour les amateurs de punk (c'est le tag)
j'adore "randka z Kostucha"... même si je comprends rien au polonais :)
Un album parfait, merci
Merci à Balthaz de l'avoir posé sur le forum
Zdecydowanie nie jest to "grzeczny" album. Mam wrażenie, że autor tekstów po prostu chciał ukazać wszystkie swoje żale wobec świata. Na początku byłam sceptycznie do tego nastawiona, ale z każdą minutą piosenek jestem zdecydowanie na TAK!
Randka z kostuchą to mistrzostwo!
Przyznam,że jak dla mnie, NO SE w tym eksperymencie jest ciekawsze."Mietek..."-świetny. Bo chyba do tej pory lubię Gintrowskiego."sylwetki"- ciekawe z dobrym tekstem.Natomiast "nie potrafię..." trąci manierą Grzesiuka i tatusia Kazika... niezbyt mi odpowiada. Najsłabsza w tym wszystkim jest chyba "randka..."
Znakomite, dynamiczne i przemyślane piosenki z niesamowicie prawdziwym tekstem.
WYPAS
Découvert (une fois de plus) grâce à Momoka. Cinq titres venus d'europe de l'est chargé d'une nostalgie lourde et preignante. Entre airs traditionnels (Mietek wrog pokoju, nie potrafie kochac juz) et diatribes punk, Sylwetki distille un poison entêtant.
L'orchestration est sèche et implacable, tout comme la voix du chanteur, les guitares claquent comme les coups de feu qu'on entend au milieu de Sylwetki et la batterie martèle un tempo inflexible. Il y aurait presque du Noit désir dans ces séquences hypnotiques, la transe en plus et l'esbrouffe en moins.
Les cinq titres de l'album, dégageant une rage et une energie non feinte, fébrile - appels à la révolte ou à la résistance, on ne sait précisèment (à moins de comprendre la langue) - marquent profondément.