Polen
Registrierungsdatum : 28. Juni 2008
...tyle czasu kazał czekać JT Bruce na swoje kolejne produkcje - i przyszło zadowolić się resztkami...
Dobrze, że chociaż kilka bonusów do Universicy dał...
I bardzo dobrze, że David powrócił do klimatów z czasów Litha i Yule - takiego go lubię najbardziej...
Nooormalnie, ambrozja dla uszu!
Nie wykorzystałem wszystkich gwiazdek w ocenie, ponieważ boję się, że jeśli Witold następny album stworzy jeszcze lepszy od tego, to nie będę miał możliwości tego okazać (z powodu braku tychże zwiozdeczkow)... A jeśli nawet spadnę pod fotel z wrażenia, to i tak nikt tego nie zobaczy...
Najlepszy prezent przedświąteczny jaki mógłbym dostać - serdecznie dziękuję RAD!
Dziwne, ale ta muzyczka jakoś mi się spodobała... Naprawdę dziwne, biorąc pod uwagę moje zainteresowania muzyczne... Taki glam, a da się posłuchać...
No, Nimrod, robisz postępy ;) Przewidywałem, że tak będzie i jak się okazuje trafnie. Bardzo dobra kompozycja!
Trzymaj tak dalej, będziesz mistrzem :D Podoba się mi...
A teraz pomarudzę - nie musisz tego brać do siebie :) Przester dałbym mocniejszy, jakiś Warp Factor abo co... i solo trochę anemicznie słychać... A propos, jakiego przesterka używałeś?
No nie, pierwszy kawałek mnie rozłożył jak ciężki kaliber... Tylko patrzyłem, czy z dziury za piecem się szatan nie gramoli ;) Reszta też jest dobra, aczkolwiek w porównaniu do pierwszego, megamrocznego albumu - widać niejakie ewolucje w kierunku komercjalizacji, niestety... Powiem więcej po usłyszeniu trzeciego albumu ;)
Normalnie, Grim Shit dał tym razem dawkę śmiertelną :) Materiał słuchany naraz jest, prawdaż, trochę nużący - ale jest sporo kawałków naprawdę imponujących. Lubię tego gościa :) Tylko radzę rozłożyć słuchanie na kilka części...
Uff! Muzyka jak soundtrack do jakiegoś Necro-Funeral produktu... Jeżeli celem autora/ów było całkowite zdołowanie słuchaczy - to moje gratulacje - podejrzewam, że w większości przypadków cel został osiągnięty... :)
PS: Obok albumu powinna być notatka o treści: Słuchasz na własną odpowiedzialność - produkt nie polecany kulturze EMO... lub po prostu: Porzućcie wszelką nadzieję, wy którzy... :D