Zastanawiam się od której strony podejść do recenzji tego projektu? Jedyne co tutaj mogę ocenić, to sposób kompozycji i ogólne wrażenie. Dlaczego? Ponieważ Piso zbudowane jest na fundamentach Rap, o którym wiem tyle, że jest. W tej muzyce niezwykle ważna jest strona liryczna, czego nie jestem w stanie ocenić, ponieważ oględziny kilku paczek włoskiego makaronu, nie wyedukowały mnie w dostateczny sposób w romanistyce. Nie mam pojęcia (niestety) o czym mowa w tekstach!
Sposób kompozycji jest ciekawy, czasem przypomina nawet Red Hot Chilli Peppers - ale to tylko chwilki - momenciki! Dźwięki wyraźnie mają za zadanie ukoić, nie szarpią za nerwy, nie budzą z myślowego letargu. Nie znaczy to, że są nijakie - to po prostu dobrze zmontowana spokojna muzyka. Dla mnie numero uno to kompozycja cztery - "Religione" - tam dzieje się najwięcej i ponadto czuję podskurnie, że tekst tym razem jednak pobudza do myślenia - nie wiem skąd to przekonanie, ale właśnie tak uważam.
Dla wszystkich tych, którzy pozostają w zgodzie z rozsądkiem i pragną spokoju - polecam.