Druga runda pojedynku wagi średniej pomiędzy potencjalnymi słuchaczami a Samplastikiem, a właściwie plastikowy koncept-wirtualny album. Historia gościa, który podczas ujawniania teczek z IPN-u, piecząc pachnącego Biszkopta dla swojej ulubionej gwiazdy porno, otrzymuje telefon od starych znajomych. Wybiera sie na spotkanie, wynikiem którego jest przypadkowy transfer w inne miejsce i dość poważne przemyślenia na temat życia. Koniec końców wybiera się do Szkocji, ale nie jest w stanie zdążyć na autobus i decyduje się zostać murzynem, albo gangsterem, oczywiście jak każdy człowiek będąc odrobinę zazdrosnym w tzw. międzyczasie i na pewno oddychając. W finale trafia na festiwal reggae i spotyka Maćka, który jest dość czysty i chciałby wierzyć, że nie wszystko jest jeszcze stracone. Na koniec dzieje się coś dziwnego - jakby deja vu.