Reviews for "The Other Side"
6 reviews
Fascinating painful experimental electronic music. The musical performance of a pain, touching. Emotionally involving.
Dobra,ambitna i eksperymentalna muzyka.
Świetny album.
Pobieram i dodaję do ulubionych.
Dzięki.
Une longue procession électronique, lente, lancinante comme une terrible souffrance intérieure, une longue plainte. Très émotionnel !
Merci pour la recommandation !
Un morceau lent, presque statique, mais surtout au climat particulièrement froid.
L'impression et le sentiment de pénétrer dans un autre monde, un au delà où la mort serait votre seule compagne, votre seule guide à travers ce voyage dont on ne revient pas.
Et la douleur de ceux(celles) qui sont restés de "l'autre côté".
Un album éprouvant mais une expérience sonore très originale...Cela dit, je n'écouterais pas ca tous les jours.
Merci pour la recommandation !
****************
A slow piece, almost static, but especially the climate particularly cold.
The impression and the feeling of entering another world, one beyond which death would be your only companion, your only guide through this journey with no return.
And the pain of those (those) who remained on the "other side".
A difficult experience but a very original sound experience ...
In fact, I don't listen it all the days !
Thank you for sharing!
Włączyłem sobie i sobie słucham, a do tego czytam "Dwunastą Planetę" Zecharia Sitchin'a... Miło się słucha, jakby ścieżki dźwiękowej z jakiegoś kosmicznego horroru, w typie Obcego choćby. Niby straszno, niby mroczno, ale jakiś ten strach oswojony i pijący tanie wino z mrokiem. Taki "czar pgr-u" dla hien cmentarnych zamkniętych przypadkiem w promie kosmicznym z plastikową kreaturą.
Ciekawy dosyć ambient z tych co to niby dołująco przestrzenne mają być, można się zasłuchać na długie wieczory. Ale i jednocześnie czuć, że autor ma chęć zasunąć pomrocznością, a coś go hamuje. Albo poplumkać może troszkę melodyjniej, ale znowu coś staje mu na drodze... I tak sobie stoi okrakiem bucząc i dzwoniąc...
Pewnie gdybym był pryszczatą gimnazjalistką o sarnim spojrzeniu posrałbym się w gacie od tego nawału przygnębienia :D (I wish i was a little girl - warto posłuchać i porównać)... Nie mam pryszczy, gimnazjalistką tym bardziej nie jestem, więc ogarniam się i co słyszę?
Ano, słyszę, że autor się z lekka zapętlił w swoim materiale. Wiem, że autora stać na więcej, nie mam bladego pojęcia, dlaczego autor startuje z długim na prawie godzinę utworem, z którego spokojnie pół godziny można wywalić. Ani to transowe ani jakieś szczególne.
7 punkcików, bo mi fajnie do książki pasuje :)
Jednakże polecam pryszczatym gimnazjalistkom do straszenia rodziny i tym, którzy z ambientem, czy eksperymentami dopiero rozpoczynają przygodę. Dobry materiał do zrewidowania swoich upodobań muzycznych.
Interesting music !