playlist artwork#12 this weekPysk ulokowany zbyt blisko ogona - głowę urywa przy samej dupie

by Rezydent S & Garaż Bogiego

  • 703 plays, 133 downloads

Tracks

1 5:00 497 listens
2 12:46 185 listens
3 3:52 195 listens

About this album

  • Updated: 13/11/2007
Wycinek, dopełnienie i złudzenie - EPka zwiastująca kolejny album.

SOROBURU - I 2007
ZSUINANU - X 2007
(wykorzystałem fragmenty opowiadania UROBOROS, WĄŻ Janusza Marka Struzika)
STRAVINSKY - VIII 2007
The tracks of this album are published under a Creative Commons licence, check the licence associated to each track.

Reviews for "Pysk ulokowany zbyt blisko ogona - głowę urywa przy samej dupie"

3 reviews


  • Write a review
Momoka

Bon, faut y aller!!

Report this review (spam, insults, etc.)

Momoka • 2007-12-13 01:30:48

Quand un groupe à quelque chose à dire ça se sent de suite, et, tant qu'à faire, on peut écouter tous les albums, faut pas mégoter quoi!! Branchez vos écoutilles les ptits Loups! Momoka
eddielive

Nie ma słabych punktów

Report this review (spam, insults, etc.)

eddielive • 2007-11-16 07:21:57

No i mamy kolejną płytę z dość zastanawiającym tytułem - aly czy jakikolwiek tytuł Rezydenta nie jest zastanawiający? Ale po kolei. Soroburu. O autorze wiem tyle, że podobnie jak ja pracuje w wielonakładowej gazecie, gdzie stres i presja czasu to chleb powszedni. Rytm i klimat kompozycji nieodłącznie kojarzy mi się z praktyką zawodową - chocholi taniec i kołowrót zajęć wywracają mnie na pysk, następnie mocno chwytają za włosy, walą w mordę, a ja w chwili otrzeźwienia mówię do siebie "pierdolnij to wszystko". Nie mówię w tym wypadku inaczej niż autor, choć nie wiem czy źródło emocji jest to samo. Zsuinanu to dwunastominutowa kompozycja w której wieje chłodem - jest naprawdę groźnie, choć nie aż tak bardzo jak w "Ajhirju". Zmętniały głos i zawartość tekstowa zabarwia całość w przerażającą opowieść. Tego kawałka nie da się słuchać "po trochu" czy od środka - to zwarta historia której trzeba poświęcić owe 12 minut. Po raz kolejny Rezydent świetnie wykorzystał szeptane teksty - to się sprawdza! "Stravinsky" - zastanawiałem się od samego początku, co to będzie - Starwiński to geniusz, któremu niemało uwagi poświęcił sam Frank Zappa. Interesowało mnie, jak można w niecałych czterech minutach zamknąć opowiadanie o głowie pełnej pomysłów? Chyba raczej nie można. Ten utwór to raczej uwielbienie dla talentu wielkiego artysty - w tle słychać oklaski i okrzyki podziwu. Natomiast główny nurt stanowi tutaj bezkompromisowe kopanie po dupie ostrymi gitarami i zagadkowymi nutami, które wyłaniają się na przemian - raz z mroku, raz ze światła. Tak najprościej słyszane dźwięki interpretuje moja głowa.
Album name

0
Playlist
0
Your listening history