playlist artwork#12 this weekua

by Rezydent S & Garaż Bogiego

  • 328 plays, 244 downloads

Tracks

1 25:06 376 listens
2 27:17 151 listens

About this album

  • Updated: 12/12/2007

Bez atu. Druga i trzecia część na chwilę teraźniejszą tryptyku „Mu nam osty”

1. Amfisbena 13.11 - 13.12.2006

guitars, voice, piano, strings, keyboards, trumpet

11.45 - 15.20 Igor Strawiński

AMFISBENA (Amfisbaena) - według mitologii greckiej był to libijski mrówkożerny wąż lub jaszczurka bez kończyn o dwóch głowach, po jednej na każdym końcu ciała, i oczach jarzących się jak świece. Jej nazwa w języku greckim oznacza „poruszający się w obie strony” (amfis - dwie strony, bainein - poruszać się) - w przód i w tył. Była też znana jako „matka mrówek”, choć... odżywiała się mrówkami. Amfisbena rozcięta czy rozerwana na pół miała się połączyć ponownie w jedną całość - w tym sensie zwierzę miało być nieśmiertelne.

2. Uroboros 3.01 - 12.02.2007

guitars, voice, piano, strings, keyboards, sax, trumpet

11.50 - 18.55 Henryk Mikołaj Górecki

UROBOROS (w formie oryginalnej Ouroboros) – staroegipski i grecki symbol przedstawiający węża z ogonem w pysku, który bez przerwy pożera samego siebie i odradza się z siebie. Jako symbol gnostyków i alchemików, ouroboros wyraża jedność duchową i fizyczną wszechrzeczy, która nigdy nie zaniknie i będzie trwać w nieskończoność w formie ciągłej destrukcji i odradzania się. W każdym momencie, w każdej chwili, w każdym zdarzeniu kryją się przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W każdej chwili kryje się wieczność. Każde odejście jest zarazem powrotem, każde pożegnanie przywitaniem, każdy powrót rozstaniem. Wszystko jest jednocześnie początkiem i końcem.

thx: http://www.playinmusic.com

The tracks of this album are published under a Creative Commons licence, check the licence associated to each track.

Reviews for "ua"

6 reviews


  • Write a review
Herminator

Abgedreht!

Report this review (spam, insults, etc.)

Herminator • 2008-01-09 19:53:55

Genie und Wahnsinn liegen manchmal dicht beisammen... wie man hier hören kann. Schade, dass ich die Worte nicht verstehen. Die Musik ist eine erstaunlich vielschichtige Mixtur aus Geräuschen und Intrumentalparts und zeigen, was man mit einer sogenannten Einsteigersoftware (Garageband, soweit ich das kapiert habe) alles anstellen kann. Die Gruppe hat bei Jamendo ziemlich viel veröffentlicht. Woanders geht das wahrscheinlich auch nicht... :-)
eddielive

Vaing

Report this review (spam, insults, etc.)

eddielive • 2008-01-10 15:44:35

Znowu węże! Kolejna odsłona Rezydenta w stylu do którego nas przyzwyczaił. Tym razem odnoszę wrażenie, że główne sceny spektaklu "ua" odgrywają się na marginesie. Linie melodyczne zostały właściwie pominięte, po ty by szukać sedna w podkładach. Autor próbował już podobnych podchodów na "Astenic". Wypróbowanym sposobem, jakiego użył po raz kolejny Rezydent to "szeptana propaganda". Co do stylu w jakim wykonana jest płyta - autor klasyfikuje materiał jako Zapping - OK - ale czasami ten Zapping brzmi jak Vaing (czy ja nie zabrnąłem za daleko w stylach muzycznych?). Tak czy inaczej - POLECAM. Recenzję można również przeczytać na www.muzykomani.pl
more

Pikny Okładka...

Report this review (spam, insults, etc.)

more • 2007-12-18 05:35:33

Za samą okładkę już parę punktów, a jeżeli chodzi o mu zę, to nie mam jużdzieszaj siły słuchać, ale jestem pewien że jest dobrze... O kurwa, jest żle (właśnie słucham), to jest jakaś, onanizacja... Ty poczekaj, dobre... Super, podoba się mózgu, mmmmh, miam miam. Ok, ok, lubię to! Jęki są okay! ale ten śmiech to już mnie wkurwia... a co to? Space fuckery (nazwa preset na keyz'ach??), znów ten gówniany głos. Coś mi się już nie chce słuchać, jednak do dupy to jest, jakby jakieś klejanki z przedszkola, pierdolę. A poczekaj fajny sample, i znowu nic, nie no ja spadam, gówno głos znów pierdoli.
xcyril

moi non plus je n aime pas les collages de samples!

Report this review (spam, insults, etc.)

xcyril • 2007-12-18 15:35:54

en accord avec more. bon, alors sa ressemble beaucoup a du collage ca... y a pas de theme principal, pas ligne conductrice, rien... ce sont des samples mis bout a bout je pense.
Momoka

Là, il se passe quelque chose!!

Report this review (spam, insults, etc.)

Momoka • 2007-12-19 03:20:49

Oui! et ça se sent dés la 1ère seconde (comme dans les bons fims ou dans les bons romans) Ca vous sort de votre routine, ça vous parle, ya qu'à écouter, suivre...(elle est pas belle la vie?) Moi, je me régale.... et ils ne se privent de rien (effets sonores, voix) Le 2ème morceau implique de solides références au jazz, c'est du rock bien spécial!! Mais vu que j'aime aussi le bon jazz, ça le fait. Et vous qu'en dites-vous? Momoka
luismi

RAYADA!

Report this review (spam, insults, etc.)

luismi • 2007-12-21 20:57:58

Este album es una rayada. ¿Eso es bueno o es malo? Pues no lo sé, la verdad. Una mezcla entre King Crimson y Yes que hay que tomarla con mucha tranquilidad. Pero, en definitiva, ¡como había que escuchar los álbumes de esos dos grandes del rock sinfónico! Con mucha tranquilidad.
Album name

0
Playlist
0
Your listening history