Lyrics
Nie chcę byś była dla mnie jaki dla siebie jestem ja
Jem mało nie dosypiam i spontanicznie trwonię czas
Tak oszukiwać siebie to nie potrafi chyba nikt
Mam jedną wszak zaletę : złego nie powiem o mnie nic
Zrobiłem dredy z mózgu a we wątrobie kolczyk mam
Na katar nie narzekam przywyknąć był najwyższy czas
Wybaczyć mogę wiele lecz tylko innym sobie nie
Jaki dla siebie jestem Ty dla mnie nie bądź proszę Cię
Nie chcę byś była dla mnie jaki dla siebie jestem ja
Jem mało nie dosypiam i spontanicznie trwonię czas
Tak oszukiwać siebie to nie potrafi chyba nikt
Mam jedną wszak zaletę : złego nie powiem o mnie nic