Balder
 
 

Latest starred albums

 

Starred radios

Kick back & relax
 

Latest starred playlists

 

Last starred artists

1 album
8 albums
3 albums
6 albums
1 album
3 albums


Latest reviews

Order by
 
 
PlayPlay

Jak w nagłówku. W dodatku momentami bez sensu. Hałas i jakieś pododawane monologi mówione przez nieciekawy głos. To się nadaje chyba co najwyżej do torturowania ludzi albo słuchania na totalnym odlocie, ale nie jestem pewien bo nigdy nie jarałem.
Autor chyba myślał że będzie fajny i alternatywny. Zupełnie jakby wziął wszelkie składniki znalezione w kuchni, wrzucił do miski, wymieszał i uważał że będzie fajne, ciekawe i niepowtarzalne danie. Zapomniał o proporcjach, obróbce termicznej i o tym, że jak nasypie kilogram soli do litra potrawy to to będzie niejadalne najnormalniej w świecie.

Propozycja dla ludzi szukających "ekstremalnych" wrażeń.

PlayPlay

I wonder if it's not too simple, but anyway I really like it. Beautiful mood, atmosphere. This is really NOCTURNAL album! I was just looking for something proper before going sleep, so I typed searching by "night" tag and so I find the right album ;)
It also gives me a little inspiration for my dark gothic fantasy story, which I hope to finish someday (maybe thanks to this album ;))

PlayPlay

I will limit my review to comparison with previous albums.

I really liked the first album - "The Path of Self-Sacrificing Destruction". It was one of the first metal albums I found on Jamendo and I liked it since my first listening. Grim, dark, with a bit of loftiness/solemnity and a metal kick - just as I like ;).
The second album - Taste of hate, was also interesting, but for some reasons (which I can't describe for now) I just didn't like it much. The opening song and "Twist of soberity" cover (which has been excluded) were very interesting, but the rest didn't seized my heart.

But now I am very glad to say that "Portrait Of Extinction" album really fits my taste :) It's little diffrent from "The Path ...", but good the same way :). Good metal playing and diverse, NOT BORING unlike many popular metal bands and songs/albums being released nowadays which are emotionless for me.

I think that many headbangers will find something for himself at this album :)

PlayPlay

I really like the music presented here, but why the bloody hell there is ONLY ONE VERY! SHORT SONG???????????
Acctually in my opinion it is disgusting to publishe... well, I don't even know how to call it. Single? Because certainly it's not an ALBUM or EP. It's not even a single.
Only one short composition. Pity.

PlayPlay

Mała porcja przyzwoitej muzyki. Konkretne metalowe tłuczenie, z melancholijną i melodyjną nutą. Momentami przywodzi mi na myśl klasyczne dokonania Theatre of Tragedy (acz zdecydowanie więcej jest dynamiki i tzw. rockowego kopa).

Dla mnie osobiście należy się duży plus dla wokalistki, która w każdym z utworów śpiewa inną manierą i przedstawia inny styl śpiewania, przez co pokazuje, że potrafi odnaleźć się w nieco odmiennych (choć nie drastycznie odmiennych) klimatach, a tym samym muza zespołu jest ciekawsza.

PlayPlay

Totalny żal i nieporozumienie. Ktoś to zamieścił chyba dla jaj. Zwykłe zaśmiecanie i niepoważne traktowanie serwisu! Tylko jedna kompozycja i to nagrywana chyba na jamniku który stał zaraz pod nosem wokalisty.

PlayPlay
Sumatra - Jeden Krok EP

Przyjemna rockowa, sympatyczna muzyczka. Lekka i nie wymagająca. Teksty o pozytywnym przesłaniu a'la Szymon Wydra i Carpe Diem. Oprócz wymienionej formacji przywodzić może na myśl jeszcze De Mono skrzyżowane z bardziej nastrojowymi numerami Metallici. Chociaż może trochę przesadzam ;p.

W każdym razie muzyka raczej prosta, nie szczególnie ambitna, ale rockowa bez dwóch zdań. Po prostu łatwa, lekka i przyjemna. W sam raz dla niewymagających.
Dobra do słuchania podczas jazdy samochodem.

PlayPlay
ElManiakoo - Atlantyda

ElManiakoo

Atlantyda

07/11/08

W moim osobistym odczuciu znakomite aranżacje, przyjemne melodie i rockowo-filmowy klimat - tak należy podsumować dzieło ElManiakoo.
Uznanie należy się tym bardziej, że efekt osiągnął dzięki dość prymitywnym narzędziom, jakimi są dźwięki generowane przez komputer. Cyfrowe instrumentarium z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu, choć może przywodzić na myśl zarówno muzykę z gier na Amigę jak i twórczość formacji Summoning :).

Dla mnie słucha się tego bardzo przyjemnie. Sądzę, że sprawdzi się słuchając w długie nocne wieczory. Polecam również miłośnikom klimatów gotyckich.

Zastanawiam się nieco jakby to brzmiało, gdyby zaangażować "żywą" gitarę i perkusję (i tylko te instrumenty - reszta straciła by dla mnie urok).
Wyczekuję kolejnych numerów, tudzież nowej płyty :)