Troszkę nie ta produkcja co trzeba; czasem przydałoby się nieco więcej "pazura", ale generalnie jestem bardzo mile zaskoczony. Bardzo fajne, więc trzeba czekać na pełny album.
Bardzo nastrojowa muzyka, nieco momentami podobna do sławnych "Book of Angels" Zorna. Tylko że prócz klezmeru muzycy oferują dużo orientu i innych udziwnień. Bardzo fajne.
Ta muzyka ma w sobie coś. Mnogość stylów, niebanalne pomysły i aranżacje, rzadko używane instrumenty i po prostu świetna muzyka. Brakuje moim zdaniem jeszcze trochę szaleństwa, wirtuozerii i lepszej produkcji - choć ta jest całkiem przyzwoita.
Więcej takich poproszę!
Trochę przypomina starego, polskiego Kata, jest tu obecny ten oldschoolowy feeling, jest czad, energia i metal. Więc warto posłuchać.
Nie wiedziałem, że w moich okolicach jest taka kapela. Bardzo fajna muzyka, mocno Heyowa, ale mało kto tak gra, wiec to nie zarzut. Podoba mi się, cholera.
Co za dźwięki, nie spodziewałem się czegoś tak dobrego. Chcę więcej!
Tego albumu po prostu świetnie się słucha. Może momentami czegoś brakuje, ale generalnie bardzo lubię te dźwięki. Brzmi profesjonalnie i... przyjemnie ;)
Demko brzmi jak mieszanina wpływów Comy, Dżemu i może TSA. Czyli ogółem - mało odkrywczo, ale fajnie. Mnie to rusza, a to jest najważniejsze. Życzę powodzenia i zachęcam do słuchania!
Muzyka lekka, sympatyczna. Głos Allison początkowo nie do końca mi się podobał, ale naprawdę warto posłuchać. Ta muzyka ma w sobie coś ciepłego.