Lubię kapele które potrafią nagrywać płyty w stylu retro nie robiąc z tego (kompletnego) pastiszu a utrzymując brzmienie i klimat "epoki". Tym razem mamy udana kopie brzmień choćby starych płyt The Cure, Siouxsie And The Banshees itp. Wokalistka trochę mnie denerwuje ale w całości jest to dość udany eksperyment.
Porcja dojrzałego, solidnego jazzu. Miodzio.
Trash Metal z indyjskiej "Doliny Krzemowej". Zdecydowanie stara szkoła. Jak dla mnie podróż sentymentalna, niestety nie chodzi o indie a o karton kaset w piwnicy:)
Fajna trąbka i smyczki. Wrażenie robi w tym wypadku ogromny luz muzyków. Płytka dzięki temu niezobowiązująca, ale bardzo sympatyczna.
Panowie (Panie?) z Polarity/1 pogrzebali trochę w starych winylach. Pewnie spadek po dziadku. Własciwie chyba nie warto się rozpisywać. Tag + okładka w zestawie sporo wyjaśniają.
Solidna domowa robota. Przegląd klasyki syntezatorów i automatów perkusyjnych z lat osiemdziesiątych oraz wokal w klimacie epoki (a może nie?). Płytka zrobiona z dystansem do konwencji, ale całkiem na poważnie. Fajne i zabawne.
Płytka pojawiła się wcześniej na Jamendo i zniknęła (mały kłopot, bo dałem już na bloga). Jak się podoba to pobierać, bo może znowu zniknąć.
Przy okazji dzięki za info o zniknięciu dla CD-RWu czyli chyba jedynej polskiej audycji z muzyką jamendową. http://cd-rwu.blogspot.com/
Baaardzo minimalistyczna i baaardzo ładna muzyka.
jejku...jak mnie tylko na swing najdzie, zaraz coś na temat pojawia się w jamendo. Tym razem ten temat bardzo klasyczny i elegancki jest. Czekam na vol.2 (a nóżka tupie).
Duże zaskoczenie. Płyta nieotagowana, odpaliłem chyba tylko ze względu na wyróżniającą się okładkę i grecką flagę. Całe szczęście... Znakomita porcja muzyki w klimatach od indie, rock'n'rolla, po funk i rytmy właściwie taneczne. Wszystko świetnie brzmiące, z odpowiednią dawką energii i wyczucia i luzu. Kilka numerów to w tradycyjnej dystrybucji potencjalne singlowe lokomotywy. Na stronie kapeli są linki m.in do teledysku który oczywiście ląduje na moim blogu. Polecam!