Joined : March 04, 2007
Kolejna płyta i kolejny przelot po stylach muzycznych. Mnóstwo wątków, mieszanina brzmień, ale za każdym razem tworzących bardzo spójną całość. Spójną do tego stopnia że, tak jak napisałem, każdy utwór to mini-nowela, za każdym utworem stoi jakaś historia, i to nie w trywialnej postaci dorzucenia do utworu kilku efektów, a właśnie w warstwie pozadźwiękowej, nie po stronie artysty, a po stronie odbiorcy. A grać na odbiorcy, potrafią tylko prawdziwi artyści.
To nie jest płyta, której można słuchać w tle - ta płyta angażuje, nie można jej traktować powierzchownie. To kolejne cechy, które można liczyć in plus. A ostatnim plusikiem jest PERFEKCYJNA realizacja dźwięku.
Gratulacje.
Ciekawa płyta. Mnóstwo nurtów, tyleż tematów. To nie jest eksploracja wybranej ścieżki, to raczej zarzucenie wędki w różnych kierunkach, wręcz na zasadzie "dla każdego coś miłego". Płyta, która równie dobrze może być początkiem, jak i końcem. Moim skromnym zdaniem "Monument" i "Pustelnik" to dwa utwory zdecydowanie warte wyróżnienia. Generalnie... będę czekał na następną produkcję.
Bardzo monotonny album. Wszystkie utwory bliźniaczo podobne do siebie, te same brzmienia, te same rytmy, ten sam motyw. Niestety, pomysł na jeden utwór rozwleczony w cały album, jest kiepski, nawet jeśli w małej dawce brzmi to przyzwoicie.
Excellent album. Very picturesque, there are some dramatic fragments, others are very relaxating, exactly as title says. Really nice one.