Trochę z przekory się przyznam, że mimo tytułu, sugerującego "minorowe" klimaty, ten album, należący do nielicznej grupy albumów opublikowanych na Jamendo, wprawia mnie w optymistyczny nastrój. Może sprawiają to dźwięki mojego ulubionego instrumentu - fortepianu - nie zakłócane zbytnio innymi, niepotrzebnymi... Może to zasługa melodii, wpadających w ucho, lecz pozostawiających mnóstwo przestrzeni dla własnej interpretacji, nie sugerowanej nawet dość enigmatycznymi, przynajmniej dla osoby nie zaznajomionej bliżej z arkanami muzyki, tytułami. Nawet okładka albumu nie jest zbyt krzykliwa, jak gdyby biała przestrzeń pozostawiona była na dorysowanie, według własnego uznania, tego co rysuje się w wyobraźni słysząc te dźwięki. Gratuluję i pozdrawiam.