Nic ciekawego, zbyt głęboki bass pognębiony ubogimi treściami utworów tak w swerze nutowej (muzyka po 2-3 minutach kłóje w głowę) jak i w odniesieniu do treści słów piosenek - zbyt częste powtarzanie jednego słowa/zdania które nawet nie nadaje rytmu.... innymi słowy nuda.
Album brzmi całkiem przyzwoicie, nie jest to ani mocne ni tym bardziej zbyt delikatne brzmienie - jest w sam raz ;) Nie polecam na romantyczne wieczory, raczej na walkę z nudą w robocie :P
Świetnie wykonany album, podoba mi się że w zasadzie nie słyszę w kółko powtarzających się wyrazów (zwykle mylnie nazywanych słowami piosenki ;))
Jakoś gadanie przy tej muzyce nie pasuje, a wykonawcy w tym wypadku widać doskonale to czują!
Nie daje pełnej oceny - chociaż brzmienie mi się podoba - to nie uzależnia i "już gdzieś to słyszałem" ;)