Muzyka która czasem zastanawia - połączenia elektroniki i prawdopodobnie syntetycznego basu. Niektóre pomysły ocierają się o strukturę kompozycji Irom Maiden (Hard Rock), choć w jej elektronicznej odmianie. Niektóre z nich trącą kiczem (Dance Machine). Nie wiem czy zapamiętam ten zespół z dobrej strony, ale najprawdopodobniej zapamiętam z racji pisania choćby tej recenzji. Trochę mało, ale nie spuszczajmy tej kapeli w klozecie muzycznego niebytu - możliwości Jamendo są wielkie -zaprośmy Courboulès David na egzamin poprawkowy.