Kolejna rekomendacja słuchacza jamendo. Tym razem postaram się zgłębić muzykę orkiestrową. Ciężko oceniać mi tego rodzaju dźwięki, ponieważ niewiele o nich wiem. Poztaram się zatem napisać o tym, co czuję kiedy słycham proponowany przez autora album.
Ani nazwa jaką posługuje się twórca, ani też tytuł płyty niczego mi nie mówią. Dopiero pozycja z przedziałem muzycznym, jaki autor umieścił w opisie albumu - „orchestral soundtrack” - dała mi nieco jasności w temacie. Pierwszy utwór zupełnie potwierdza deklarację zamieszczoną w opisie gatunku muzycznego, zaś „im dalej w las” tym klimat zmienia się nieco w kierunku muzyki filmowej – coraz częściej daje się słyszeć niemal kolaże dźwiękowe, które poprzez różnorakie instrumentarium malują rozmaite obrazy. W tej galerii nie brakuje barw ciemnych ani też jasnych. W „Rainy Day” możemy wprowadzić się w melancholijny nastrój po to by np. w „Remembrance” doznać odprężenia i spokoju. Poza tym płyta jest w klimacie raczej spójna – autor nie zaskakuje nas mocną zmianą nastrojów – stara się raczej zmusić do myślenia.
Ciekawa propozycja dla osób, które cenią gatunek muzyki filmowej i orkiestrowej. Dla mnie to po prostu zbiór ciekawych pomysłów zespolonych emocjami i klimatem. Bez wątpienia warto wysłuchać.