Bardzo przyjemnie słucha się waszej muzyki. Faktem jest, że wokal przy pierwszym poznaniu zaskakuje, wydaje się, że nie pasuje, ale jak zawsze wystarczy poczekać, by wszystko wreszcie nabierało sensu:)
Muzycznie bardzo kojarzycie mi się z Dav Intergalactic, The Car is on Fire czy QOTSA.
Okładka- sztuka i cel w prostocie, parafrazując mistrza.
Mój faworyt z utworów Partydie, na tyle energetycznie i zdecydowanie zagrany kawałek, by przykuł moją uwagę. Zwłaszcza zabawy z bębnami, echo i... efekt wahwah? Ciekawe brzmienie i zdecydowanie bardzo dobry wokal.