muzyka dosc relaksacyjna i mila, ale ten album traci juz na starcie przez to, ze jest malo zroznicowany jesli chodzi o uzyte instrumentarium. aranz w kazdym kawalku jest praktycznie identyczny, przez to odnosze wrazenie, czy to aby napewno nie jest ten sam utwór ? to tylko moje zdanie. podoba mi sie muzyka, i naprawde pzresluchalem z pzryjemnoscia, ale... moglo byc o wiele lepiej. pozdrawaiam
Uważam ten album za najlepszy, które do tej pory nagrałeś.
Kawał świetnej roboty. Najbardziej urzeka mnie "Hipnotic Night". Masz bardzo świeże podejście do tego typu muzyki. Każdy Twój utwór jest inny, nie sposób się znudzić.