Pierwszy raz od lat, coś mnie aż tak bardzo poruszyło. Folk, elektronika, jakby klimaty transowe. Gdy to usłyszałem wczoraj pierwszy raz powiedziałem do siebie "Jejku jakie to piękne, jakie to piękne..."
Co ciekawe wiele utworów mogłoby połączyć wielbicieli folku, elektroniki i chyba nawet dyskoteki.
Niewątpliwym walorem jest ta przestrzeń i klimat, wyczucie melodii, ta radość muzyki.
Dla mnie Polaka pewne klimaty są być może egzotyczne, ale to ta egzotyka w najlepszym guście.
"Trasmerana" to jest dla mnie numer jeden na tej płycie. Żywiołowy, pełen namiętności życia i brawurowo wykonany.
Czekam na kolejną muzykę. :)