Podoba mi się, aczkolwiek chciałbym usłyszeć kiedyś taką muzykę gdzie pojawia się więcej instrumentów jakieś skrzypce, oczywiście fortepian no i ciekawy wokal. To wszystko niech płynie, oddala się i przybliża. To tak jakby być bytem uniwersalnym- w jednym momencie lecieć w drugim zanurzyć się w fale krystalicznie czystej wody, po chwili czuć zapach łąk i lasów. Ot taka moja mała fantazja :).
Pozdrawiam