Kolorize - Improwizacja uczuc
Improwizacja uczuc

Kolorize 

 

 

12 utworów

34:33
 
 
 

Opis

Płyta instrumentalna z października 2004, zrealizowana i nagrana we własnym zakresie. Próba oddania nastroju i uczuć poprzez muzykę.
 



Recenzje (Improwizacja uczuc)

Sortuj według
 
 
01.09.07

Przyjemnie sie slucha kolejnych projektow Marcina. Coraz
przyjemniej.
Przyznam sie, ze wychowalem sie na ciezkich i tych ciezszych
brzmieniach, dlatego jeszcze do niedawna kazda plyta gatunkowo zblizona do klimatow okolo-gitarowo-metalowych, ktorej po pierwszym przesluchaniu nie towarzyszyly tak zwane skutki uboczne-lekkie zawroty glowy, szum w jej wnetrzu, czy jak kto woli w uszach( efekt podobny do tego, jaki uzyskamy
zamykajac sie na godzine do pralki nastawionej na pelny program: wirowanie, 3-krotna wymiana wody, wirowanie...)- najzwyczajnej w swiecie ladowala w koszu.
Cos sie jednak we mnie zmienilo, a "Improwizacja uczuc" jest wlasnie jedna z takich plyt, dzieki ktorym dostrzegam te zmiany.

Przyznam sie rowniez, ze zanim zapuscilem plytke miałem pewne opory. Znam upodobania muzyczne Marcina (chocby Paradise Lost, ktory zazwyczaj nudzil mnie okrutnie, zanim jeszcze rozbrzmialy pierwsze takty;)wiec spodziewalem sie
uslyszec cos co pewnie niezbyt trafi w moj gust.
Stalo się jednak inaczej i jeśli nawet Kolorize czerpal z nieszczesnego Paradise -ech te porownania, nikt ich nie lubi;)- to bardzo dobrze się stalo. Zostawmy jednak już ten Paradise bo slychac tu cala mase wycieczk i uklonow w strony
znane doskonale kazdemu dobrze wyedukowanemu muzycznie sluchaczowi.
Czerpanie pelnymi garsciami, odwaznie, bez tandety, popeliny i zzynania, bez prostackiej kalki oplacilo się w 100%. Kolorize wie, jak wydobyc to co wydobyc należy. Jeśli powiem, ze pomiedzy wierszami „Improwizacji”
uslyszalem obok thrash metalu unoszacy się gdzies duch McCartneya, Marillion, czy The Smiths (tak, tak:) to chyba styka?

Dobrze się stalo bo Kolorize nie dal się zamknac w żadne ramy,
Natomiast ja-statystyczny sluchac odlecialem bardzo dalekoJ. Momentami, a nawet czesciej, jest tak jak lubie.
To wcale nieprawda, ze zlote lata swingu dawno juz za nami. Rokendrol, jak widac tez ma się nienajgorzej.

Mimo „ospalego” tempa i pozornej monotonii (celowy zabieg) rzucajacej się w oczy przy pierwszym przesluchaniu plyta z kazda minuta nabiera barwy. Trudno mowic, żeby się rozkrecala i przybierala na sile, nie, nie to nie ten rodzaj produkcji. Nie znajdziesz tu mozolnej jazdy pod gore, by po niespodziewanym
Kontrapunkcie poleciec w dol z szalona predkoscia ku finalowej
scianie dzwieku. „Improwizacja” to glebia i spokoj w pelnym tego slowa znaczeniu. Zwiewna i oniryczna. Mysle, ze ta plyta powinna być opatrzona etykieta
„listen loud at late night J” Rzecz w sam raz dla nocnych markow i lunatykow.

Tak, jak „Poza umyslem” kolysze, a „Glebia kolorow” ma
Thrash metalowy drive i kontrastuja ze soba to dopelniaja się nawzajem. Zadziwiajaca jest ta harmonia i spojnosc.
„Fortepianowe romanse”- rzecz z inej bajki,tez pasuje do calosci. Tak naprawde cala plyta jest z inej bajki.Mnostwo pieknych momnetow, jak rozdzierajace serce solo w „Pocztowce z przeszlosci”.
Nostalgiczne kino drogi...i cos jeszcze, czyli mój ulubiony numer „Jesienne kontrasty” sprawil,ze o 4 nad ranem wyjrzalem przez okno, by sprawdzic, czy może już wzeszlo.

Poruszajaca „Garsc wspomnien” sprawi, ze nie zapomnisz tak szybko tej plyty. Nie wiem, jak wy, ale ja bardzo lubie brzmienie fortepianu. Rownie ciekawy, lecz niestety za krotki „Gdy wokół cisza”. Wyzej wspomniana powinna zapasc o wiele pozniej.
Przedostatni kawalek „Psyche”, o którym mogę powiedziec, ze draznil mnie i już chcialem zatrzymac, kiedy nagle zobaczylem ognie swietego elma i pomyslalem:- czekaj, wchodzi. Ten kawalek tez niezle wchodzi. Tak, jak pozostale.
Wreszcie outro. Warto było dotrzec na koniec plyty. Outro dopelnia misternie utkanej calosci, jakby przywolywalo na mysl riffy, których nie zdazylem zarejestrowac. No, nie zdazylemJ
Podsumowujac: na „Improwizacji uczuc”dzieje się naprawde wiele i jeśli nastepnego dnia po przesluchaniu będzie się wam kolatal w glowie jakis motyw, którego nie będziecie mogli zlokalizowac w pamieci to z pewnoscia będzie to „cos” z tej plytyJ.
A juz niedlugo jesien...

24.06.09

przyjemnie się słucha , muzyka na dość dobrym poziomie ciekawe klimaty , pozdrawiam :)



28.01.09

Na wstępie chciałabym pogratulować Panu który w tak finezyjny sposób opisuje sprawy w kilku zdaniach.
Album dobry - zawsze łatwiej jest oceniać niż samemu coś zrobić, wiem. Nie będę się rozpisywać ponieważ uważam że muzyka drzemie w naszych wnętrzach. Wielkie brawo dla stworzenia czegoś co daje do myślenia. "Improwizacja uczuć" - brawo uczucia są Twoje i tylko Ty wiesz co wtedy czułeś. Każdy z nas powinien "czuć" ten album inaczej...Różnimy się nasze doświadczenia życiowe nasze życia są różne nie ma 2 tych samych płatków śniegu ani 2 tych samych ludzi żeby czuli identycznie to samo dlatego też "improwizacja" reszta pozostaje w sferze subiektywnych uczuć. Indywidualnej interpretacji. Gratuluję ja pomysł kupuje i nadaje temu indywidualny "aspekt".Pamiętaj, że każda, nawet ta najdalsza wyprawa, zawsze zaczyna się od pierwszego kroku - Masz ochotę go zrobić? www.radio-aspekt.de może to właśnie Twój aspekt :) Pozdrawiam gorąco

19.01.09

Powiem tak. Szukałem takiego albumu już kawałek czsu aż tu nagle pojawia się, już sam tytuł zaciekawił mnie. Muzyka po prostu genialna. Można jej słuchać w każdym nastroju a przekaz no to juz każdy sam w głowie. Dająca do myslenia a jednocześnie relaksująca. Jetem mile zaskoczony i niech więcej takich produkcj się pojawi!!

26.10.08

Widzę, że opis płyty: "Próba oddania nastroju i uczuć poprzez muzykę." Zgadza się w zupełności.. Zwłaszcza po tym opisie i po recenzji kolegi, który napisał ją jako pierwszy, moja jest zbędna, także od siebie dodam tylko tyle; po przesłuchaniu całości płyty, po wczuciu się w jej klimat, po analizie całości jak i pojedyńczych utworów uważam, że czuje się jak autor w chwili komponowania tej płyty.. Płyta rewelacyjna i nic więcej dodać nie można.

Pozdrawiam

 

Informacje o albumie

POL
Gatunek Instrumental rock
Opublikowanie 01 października 2004
Publikacja 27 sierpnia 2007
Odsłuchania 15723 Pobrania 1392
Ulubione 63 Listy odtwarzania 26    
Recenzje 7 Średnia ocena 8.2/10

Ten widget na mój blog


Skopiuj i wklej ten kod HTML na twój blog :



Twoje prawa do tego albumu

(cc)
Możesz kopiować, rozpowszechniać, reklamować oraz wykonywać ten album, dopóki:
 
  • Podajesz autorstwo artysty
  • Nie używasz tego albumu w celach komercyjnych
  • Rozpowszechniasz wszystkie swoje prace pochodne na tej samej licencji
Jest możliwe korzystać z innych praw oprócz tej licencji z jamendo pro.
Jamendo Pro

Dodany do list odtwarzania

 
OdtwórzOdtwórz
4 utworów
OdtwórzOdtwórz
558 utworów
OdtwórzOdtwórz
92 utworów
OdtwórzOdtwórz
4 utworów
OdtwórzOdtwórz

Chk

52 utworów
OdtwórzOdtwórz
12 utworów