A więc jeżeli chodzi o klimat, to oczywiście jest niesamowity, taki wręcz (co do niektórych utworów) można by powiedzieć "mroczno-filmowy". Duży plus za wykonanie, gdyż nagrania są "głębokie" jak ja to nazywam, widać trochę więcej w nich, niż mogłoby się wydawać, nie jest to z pewnością pusta, prosta muzyka. Oczywiście znajdzie się także element, który do mnie trafił i rani mnie dość głęboko... Nie no, żartuję. Ale tak, jest jedna rzecz, którą przydałoby się zmienić, przynajmniej w następnych wykonaniach (o ile nie jest ona robiona celowo)- bardziej wyrazisty dźwięk by się przydał (bądź właśnie bardziej - o ile to celowe posunięcie - nacisk na to, by dźwięk brzmiał troszkę nawet jak na zdartej płycie, trochę podniszczonej kasecie itp, ale raczej lepiej byłoby gdyby był wyrazisty każdy element, każdy jeden oddech dźwięku)!!! Chodzi mi oczywiście (to tylko sugestie, żadne rozkazy, czy tym podobne, staram się tylko wystawić opinię), by niektóre elementy dźwięku, perkusja, gra na pianinie/fortepianie czasem była bardziej ponad resztę, by się nie zlewała z tłem, bądź też, by (to mi się podoba, taka chwila refleksji) w nagraniach stosować (tak jak ma to miejsce w nagraniu "Rorate Coeli") pauz, takich delikatnych, dodaje to wszystko takiego fantastycznego nastroju. A tak, to mogę jeszcze tylko powiedzieć, że z chęcią będę polecał Wasze utwory i zdecydowanie pochwalam taką pracę! Brawo! ;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę owocnej pracy!