pl
Samplastik - Ryba psuje się od wargi
Teksty
Drugi dzień sam na kwadracie - rośnie mi maciek
druga doba - te same gacie, plama na klacie
Czyste ubranie gdzieś głęboko w szafie,
brudne to nawyk,ej sprawdź to szczawik
Wali mi z gara,bo się pasta skończyła
W lodówce pusto bo żarówka się spaliła
W dupie hamulce mam i nie mam na nic planu
Świat tuż za oknem nie chce mojego udziału
Ej co się stało jak się teraz podnieść z krzesła
Kiedyś tu był do mnie most, ale pękły przęsła
W siebie teraz się zapadam w tych czterech ścianach
To taki marazm, nie wiem czy chce go złamać

Marszczy się dzień jednak czas wciąż ucieka
Niby tu jestem, ale może to makieta
Może mi ktoś już ułożył ciąg zdarzeń
Może ktoś z przodu jest, a ja jestem pasażer

Drugi dzień sam na kwadracie - rośnie mi maciek
Raz, dwa - wściekłe pięści - takie duchowe karate
Cisza mi batem, trochę chłoszcze mi klatę
Nastrój mam w kratę i co począć z tym tematem ?
Mam twarz opaloną światłem z monitora
Jest późna pora - chyba siedzę tu od wczoraj
Gdybym miał windę w domu to bym chociaż nią pojeździł
Nie musiałbym się na tym krześle ciągle gnieździć
Wierz mi, świat za drzwiami jakoś mnie przeraża
Już dawno się zgubiłem w tych wszystkich korytarzach
Jak puka ktoś do mnie to po prostu nie tu otwieram
Na razie jest tak samo i nic więcej się nie zmienia

Marszczy się dzień jednak czas wciąż ucieka
Niby tu jestem, ale może to makieta
Może mi ktoś już ułożył ciąg zdarzeń
Może ktoś z przodu jest, a ja jestem pasażer

Drugi dzień sam na kwadracie - rośnie mi maciek
Wcale, wcale nie jest inaczej, cisza to kłaczek
Obszar rozpoznany, przećwiczony każdy manewr
Mam z krzesła do łóżka prawie jeden metr z okładem
Przeczołguje się powoli, któryś raz z kolei
Wybrać trzeba dobrą chwilę by pod kołdrę się móc wstrzelić
Wzór jest jeden, rozwiązanie wcale nie jest takie łatwe
Łatwiej zostać tu na zawsze niż zbudować sobie tratwę
Mam na razie pustą kartkę, słowa rozrzuciłem wkoło
Będę teraz je układał , odnajdywał sens na nowo

Marszczy się dzień jednak czas wciąż ucieka
Niby tu jestem, ale może to makieta
Może mi ktoś już ułożył ciąg zdarzeń
Może ktoś z przodu jest, a ja jestem pasażer


Powrót do albumu
 

Informacje o albumie

POL
Gatunek Hip-Hop, Reggae
Publikacja 08 października 2007
Odsłuchania 7324 Pobrania 722
Ulubione 36 Listy odtwarzania 14    
Recenzje 7 Średnia ocena 7.8/10

Ten widget na mój blog



Skopiuj i wklej ten kod HTML na twój blog

Wersja Myspace



Dodany do list odtwarzania

 
OdtwórzOdtwórz
153 utworów
OdtwórzOdtwórz
22 utworów
OdtwórzOdtwórz
65 utworów
OdtwórzOdtwórz
39 utworów
OdtwórzOdtwórz
01
19 utworów
OdtwórzOdtwórz
Rap
19 utworów
OdtwórzOdtwórz
19 utworów
OdtwórzOdtwórz
30 utworów