JACEK.
 
 

Ostatnie ulubione albumy

 
 
 

Najnowsi ulubieni artyści

* = Byłem/am na koncercie
Wszyscy ulubieni artyści
 

Ulubieni artyści zewnętrzni

Żywiołak, Korn, Coma*, Slayer*, Slipknot*

 

Ulubione znaczniki

Metal, Rock, Folk, Celtic, Clasic



Ostatnie recenzje

Sortuj według
 
 
OdtwórzOdtwórz

Krótki, świetny album (może za krótki). Energetyczna, żywa muzyka z odwołaniem się do najlepszych tradycji muzyki ukraińskiej. Odpowiedni, dopasowany, czysty wokal.
Warto słuchać!

OdtwórzOdtwórz

Ten album polecił mi znajomy na jamendo Dr Kontainerh i z tego miejsca dziękuję mu bardzo.
Album jest świeży, żywiołowy i energetyczny. Naprawdę duży plus.

OdtwórzOdtwórz

No prawie jest w porządku. Muzyka mnie się podoba, jest żywa, energiczna, nie jest "za ciężka". Ale ten ostatni fakt mógłby być wadą, gdyby wokal by pewniejszy, cięższy. Tak, ten wokal to jest powód tak niskiej oceny. W ogóle nie pasuje do tych kompozycji. Jest delikatny, miękki, popowy. No i nad samym warsztatem wokalnym musi artysta jeszcze pracować.
Jest jeszcze jeden minus. Teksty! Wsłuchując się w słowa czułem to, co czuje osoba nie nawidząca a zmuszona do słuchania disco. Mówiąc krótko teksty do poprawy albo lepiej: do wymiany.
Mały plus jakim jest ładna okładka nie wynagrodzi nam powyższych braków. Jednak album warto przesłuchać. Dużym atutem jest muzyka, dla której watro dać szansę wykonawcy. Na pewno komuś się spodoba.

OdtwórzOdtwórz

Aż miło się słucha po raz pierwszy i kolejny...
Великий альбом, Олег!



OdtwórzOdtwórz
La Gueta La Runa - LGLR 2007

La Gueta La Runa

LGLR 2007

29.09.09

Kiedy się słucha tego albumu, to ma się pewność, że są to dobre kompozycje. Chętnie przesłuchałem kolejny raz. Minus: mało utworów!

OdtwórzOdtwórz
MONOLITHE - Interlude Premier

MONOLITHE

Interlude Premier

28.09.09

Ciekawy pomysł na utwór, dobra muzyka, trochę jednak przy długi. Mażna by z tego wyciąć parę kawałków. Ogólnie polecam.

 
 

Dane osobiste

Oto ja, podróżnik po bezkresnej krainie dźwięku struny i bębna. Miłośnik Metallici i Comy oraz Chopina i Prokofiewa...