Rejestracja : 18 maja 2008
Momentami brzmi jak Depeche Mode z czasów "Some Great Reward". Fajne :)
Pozdro :)
Piotr
Jak to napisał ktoś przede mną muzyka brzmi trochę jak The Cure. Po przesłuchaniu stwierdzam, że mi się podoba. Podobają mi się sekcje instrumentalne w tle. Bardzo lubię ciągnące się echem klawisze i gitary basowe. Ogólnie album dobry i miło się go słucha. Pozdrawiam :)
Piotr
Podoba mi się, aczkolwiek chciałbym usłyszeć kiedyś taką muzykę gdzie pojawia się więcej instrumentów jakieś skrzypce, oczywiście fortepian no i ciekawy wokal. To wszystko niech płynie, oddala się i przybliża. To tak jakby być bytem uniwersalnym- w jednym momencie lecieć w drugim zanurzyć się w fale krystalicznie czystej wody, po chwili czuć zapach łąk i lasów. Ot taka moja mała fantazja :).
Pozdrawiam
To trochę jak Cocteau Twins. Good music.
Widzę ulice mojego miasta, niekończące się wymiary czasu. Październik i Listopad miesza się z marcowym słonecznym popołudniem. Album ciekawy. Życzę dalszych twórczych uniesień.
Moja recenzja- to bardzo ciekawy album. Podoba mi się przestrzeń dźwięków- nie są ograniczone do kilku barw. Great album